O mnie – Lidia Kosk

SportSpadochronowy.pl

jest stroną prywatną. Wszystkie artykuły i opracowania zostały przygotowane przeze mnie, na podstawie dostępnych materiałów historycznych.

Stronę tą stworzyłam, aby zainteresować sportem spadochronowym, jego historią, skoczkami spadochronowymi, którzy aktualnie skaczą a także członkami Kadry Narodowej z lat poprzednich. Jeśli ktoś jest zainteresowany kontaktem ze mną, zapraszam do zakładki kontakt.

Poza skokami

Urodziłam się w Pruszkowie, mieszkam w Markach. Ukończyłam Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.
Przez wiele lat pracowałam jako specjalista ds. szkolenia spadochronowego, potem jako Dyrektor Sportowy Aeroklubu Polskiego.

Moim hobby oprócz spadochroniarstwa jest narciarstwo. 

LIDIA KOSK

To jest materiał o mnie przygotowany przez mojego przyjaciela Andrzeja Urbańskiego, który zmarł niedawno,  pisany dla potrzeb Wystawy Biało-Czerwoni.

„Kiedy przychodziła na świat, jej  mama – przeurocza dystyngowana pani – jeszcze nie wiedziała  i do dziś zresztą nie wierzy, że wtedy właśnie położyła podwaliny pod potężną polską dynastię skoczków spadochronowych, nieustannie przez dziesięciolecia piszących przepiękną historię tej jakże widowiskowej lotniczej dyscypliny sportu.

Fascynująca droga z rodzinnego Pruszkowa do do wielkiego lotniczego świata, którą przeszła młoda adeptka sztuki wyczynowego skakania ze spadochronem, wiodła przez Lotnisko Gocław, studia we Wrocławiu, aż po długoletnią pracę w Aeroklubie Polskim.  Efekt to 2660 skoków i wielokrotne osobiste uczestnictwo w sportowych zmaganiach, od Mistrzostw Polski i Europy począwszy, na Globu skończywszy. Tak zdobyte bezcenne doświadczenia, jako fachowca zaprowadziły ją najpierw do komisji sędziowskich  zawodów i mistrzostw najwyższej rangi, by w efekcie znalazła swoje miejsce w  Międzynarodowej Komisji Spadochronowej IPC – FAI, w której pełni funkcję członka tego szacownego gremium, bardzo szanowanego i zapraszanego na posiedzenia do chwili obecnej. Należy do „śmietanki” tego światowego towarzystwa. Jej głos, ogromne zaangażowanie w sport spadochronowy, noszący znamiona empiryzmu w najczystrzej postaci, choć z natury jest racjonalistką, okazuje się bezcenny. Lidii Kosk nie znają spadochronowe środowiska jedynie… na Antarktydzie.

Z bardzo wielu medali, odznaczeń, wyróżnień, każdemu bez wątpienia sprawiających olbrzymią satysfakcję, ta drobnej postury kobieta o wielkim walecznym sercu, szczególnie ceni sobie „Błękitne Skrzydła”,  przyznane jej w roku 2006, przez Krajową Radę Lotnictwa i miesiecznik „Skrzydlata Polska” oraz Dyplom Tissandiera, nadany przez FAI w roku 2005.

Jednak największą dla niej wartością jest jej niezwykła spadochronowa rodzina.

Z mężem Tomkiem i z „wyskakanymi” przez niego 1600 skokami – byłym skoczkiem doświadczalnym, dyrektorem Zakładów „AWIOTEX” w Legionowie, produkującym przed laty spadochrony,

Synem Mariuszem i jego 100 skokami. Skromnie, ale jednak tradycji rodzinnej stało się zadość.

Córką Agnieszką Kosk – Wiesner, „orką” przestworzy i prawdziwym powietrznym drapieżnikiem, pełnym namiętnosci. W tej jednej osobie kryje się bardzo doświadczony skoczek spadochronowy oraz pilot samolotowy i helikopterowy. Liczba 2000 tysięcy wykonananych wykonanych przez nią skoków to nieskończone jeszcze pasmo olbrzymich sportowych sukcesów w kraju i za granicą, okraszonych kilkadziesięcioma medalami różnych kolorów.

Mężem córki – Stefanem Wiesnerem, jednym z najlepszych klasycznych skoczków spadochronowych na świecie, członkiem Niemieckiej Kadry Narodowej, z dorobkiem 9000 tysięcy skoków na swoim koncie.

Oraz bardzo rezolutnym wnukiem – sześcioletnim, uroczym,  dwujęzycznym  Sebastianem i… jego spadochronowymi skokami, w tandemie z wielce utytuowanym ojcem. W jego „żelaznym” uscisku zapewniającym absolutne bezpieczeństwo.”